Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Polityka Prywatności    ROZUMIEM

Reklama

Slider
Slider

Chcemy aby mieszkańcom żyło się jak najlepiej i nie za drogo

Z Waldemarem Wilkowskim, Prezesem Spółdzielcami Mieszkaniowej przy ul. Orlika w Przasnyszu rozmawiamy o inwestycjach oraz obowiązkowej segregacji śmieci, która będzie obowiązywać od stycznia 2021 roku. nasz rozmówca opowiada o zasobach spółdzielni i jej działaniach od lat 90. do chwili obecnej.

– Od kiedy istnieje zarządzana przez Pana Spółdzielnia Mieszkaniowa i ilu ma członków?
– Nasza spółdzielnia istnieje od 1959 roku. Zarejestrowanych mamy prawie 2500 członków. Administrujemy 61 budynkami, to jest prawie 2200 mieszkań. Mamy łącznie ponad 100 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni mieszkaniowej.

– Największy sukces w tym okresie to…?
– Jednym z większych i ogólnych sukcesów jest stabilizacja jak nastąpiła w latach 90. Od tego czasu lokatorzy zaczęli doceniać to co robimy, a robimy dosyć sporo. Nasze tereny są jednymi z najbardziej uzielenionych. Wiele osób się na ten temat wypowiada bardzo pozytywnie, nawet osoby przyjeżdżające spoza Przasnysza. Jesteśmy jedną z nielicznych spółdzielni, która dopłaca swoim lokatorom do wymiany okien i drzwi wejściowych. Dopłacamy 50 procent. Wymieniliśmy 8 tysięcy okien i prawie 700 drzwi wejściowych do mieszkań, i na ten cel wydaliśmy 4,5 miliona złotych, co stanowi zwrot dla naszych lokatorów. Realizujemy taką wymianę w dalszym ciągu. Mamy także jedne z niższych czynszy jeśli chodzi o remonty i eksploatacje w okolicznych miastach takich jak Ciechanów, Mława i Ostrołęka. Procent zadłużenia lokatorów jeśli chodzi o opłatę za czynsz jest bardzo niski. Waha się on w granicach 4 procent do naliczenia rocznego. Trzyma się on tak już od kilku lat. Tu trzeba podziękować naszym mieszkańcom i członkom za regularne wpłaty. Wiadomo, że bez pieniędzy niewiele udałby się nam zrobić. Udało się na wprowadzić telewizję kablową na teren naszych budynków, z kolei w roku ubiegłym udało się nam podpisać umowę z firmą Orange, która wchodzi do naszych budynków z usługą Internetu światłowodowego i telewizji. Założyliśmy także wodomierze radiowe i urządzenia, które dają nam możliwość podglądu zużycia wody w poszczególnych mieszkaniach. Jeśli coś się dzieje, np. występuje jakiś przeciek w jakimś okresie dłuższym to mamy informację, że w konkretnym mieszkaniu dzieje się coś niedobrego. Wówczas wysyłamy hydraulika i on sprawdza całą sytuację. Wszystkie nasze działania tj.pracowników nie były by możliwe bez dobrej współpracy z radą nadzorczą. Już od kilkunastu lat nasza współpraca z radą jest bardzo dobra. Robimy wszystko, aby naszym mieszkańcom żyło się jak najlepiej ..

– Jak wyglądały inne Wasze działania w okresie od 1990 roku do chwili obecnej?
– Od roku 1990 do 2020 na remonty i konserwacje wydaliśmy prawie 30 milionów złotych. Jest to dosyć spora kwota. Docieplaliśmy również nasze budynki. Wykonaliśmy 52 tysiące metrów kwadratowych dociepleń, co stanowi więcej niż połowę całej powierzchni. Koszt to ponad 5 milionów złotych, z czego 4 miliony 400 tysięcy to środki własne, a 700 tysięcy otrzymaliśmy od Urzędu Wojewódzkiego w formie dotacji na usuwanie wad technologicznych. Jednak ta dotacja była możliwa do uzyskania tylko do 1997 roku. Od tego czasu robimy wszystkie docieplenia we własnym zakresie. Zostało nam do ocieplenia całkowitego 38 tysięcy metrów kwadratowych. Staramy się co roku docieplać kilka budynków.
W 2002 roku rozpoczęliśmy wymianę pieców kaflowych, które znajdowały się w 12 naszych budynkach. Postanowiliśmy je podłączyć do sieci CO. Na dzień dzisiejszym mamy 31 mieszkań, w których lokatorzy nie wyrazili zgody na podłączenie się do sieci CO.
Do roku 2010 udało się nam wybudować 6 budynków na Osiedlu Starzyńskiego. Łączna powierzchnia to prawie 7700 metrów kwadratowych, co stanowi 161 mieszkań. Ostatnim budynkiem jakim wybudowaliśmy była to wspólnota na ul. Sosnowej. Od tego momentu nie budujemy już budynków, bo nie mamy już terenów i nie będziemy budowali wspólnot, bo wybudowany budynek przechodzi na własność wspólnot, którą spółdzielnia tylko zarządza.

– Jak wygląd sytuacja infrastruktury drogowej na Osiedlach wchodzących w skład Waszej Spółdzielni Mieszkaniowej?
– Jeśli chodzi o roboty drogowe również w okresie 1990-2020 zrobiliśmy bardzo dużo. Chodzi tu o remonty chodników z wymianą nawierzchni na kostkę brukową. Zrobiliśmy to przy 42 budynkach. – prawie 7 tysięcy metrów kwadratowych. Posiadamy 640 miejsc parkingowych. Jedno miejsce parkingowe przypada na 3, 3 mieszkania. Kiedyś budowano bloki w ścisłej zabudowie i nie zostawiono miejsca na miejsca parkingowe, bo nikt nie przypuszczał, że każdy mieszkaniec będzie miał jeden, dwa albo nawet trzy samochody. Tam gdzie jest to możliwe dobudowujemy parkingi. Ostatnio przy ul. Sportowej po mało używanym boisku wybudowano nowy parking. Mamy też 24 place zabaw dla naszych najmłodszych mieszkańców. Na nich znajdują się 152 urządzenia, 27 piaskownic oraz 70 ławek. Przy budynkach mamy rozstawione 105 ławek.

– Od stycznia 2021 roku wejdzie w życie obowiązkowa segregacja śmieci, jak jesteście do tego przygotowani? Jak było do tej pory?
– Jeśli chodzi o segregację śmieci, to w grę wchodzą dodatkowe, niemałe koszty. Będzie to sprawa priorytetowa. Nasza spółdzielnia paręnaście lat temu postanowiła wyposażyć nasze osiedla w śmietniki przystosowane do segregacji. Były to śmietniki trzykomorowe – szkło, papier, metal. Chcieliśmy w ten sposób przyuczać naszych mieszkańców do segregacji śmieci, bo wiedzieliśmy, że kiedyś będzie ona obowiązkowa w naszym kraju. Udawało się to z różnym skutkiem. Czasami segregację musieliśmy robić sami, ponieważ w pojemniku na szkło był papier, a w pojemniku na metal znajdowało się szkło. Wszystko było pomieszane. Powrzucane były też różne, inne odpady. Od kiedy MPGKiM przestał odbierać od nas takie odpady, bo im się nie kalkulowało finansowo, wówczas zabraliśmy te pojemniki i do tej pory wszyscy wrzucają śmieci do jednego pojemnika.
W czerwcu tego roku Miasto dało sygnał, że od września będzie obowiązywała segregacja. Dlatego przystąpiliśmy do budowy boksów, żeby można było segregować śmieci i rozliczać z tego każdego lokatora. Zrobiliśmy specjalne boksy dla każdego budynku. Będą one zamykane. A w nich będą stać pojemniki na poszczególne frakcje. To sporo nas kosztowo, jednak nie obciążaliśmy tymi kosztami lokatorów. Ponieważ mamy środki na tego typu działania. Nie ukrywam, że jesteśmy dosyć zamożną spółdzielnią i nie boimy się niedużych kryzysów. Same pojemniki kosztowały nas około 200 tysięcy zł, a reszta tj. place i ogrodzenia to 500 tysięcy zł. Niestety bez tego segregacja śmieci nie będzie możliwa.

– Czy w związku ze zmianą w zasadach odbierania śmieci, planujecie jakąś akcję edukacyjną?
– Dwukrotnie do skrzynek pocztowych naszych lokatorów wrzucane były ulotki dotyczące zasad segregacji. Teraz będziemy taką akcję po raz kolejny powtarzali. Dostaniemy z Urzędu Miasta ulotki i pismo przewodnie do lokatorów. Każdy otrzyma również kluczyk do bramy wejściowej do boksu. Będziemy segregować od stycznia 2021 roku. Jednak jak to będzie wyglądać w praktyce to zobaczmy. Od kilku lat razem z miastem przyprowadziliśmy kampanię związaną z segregacją. Chcieliśmy wprowadzić zupełnie inny sposób segregacji, byłby on taki sam jak w Nakle. Chodziło o wprowadzenie PSZOK-ów. Lokator szedłby do odpowiedniego pomieszczenia zbudowanego na naszym terenie i tam oddawał w jednym worku wszystkie śmieci. Dopiero tam śmieci były by ważone i zapisywane na konto danego lokatora. Segregacja na poszczególne frakcje odbywałaby się na miejscu. Wówczas była by to segregacja pełna, która prowadziłaby do tego, że nie będzie stosowana odpowiedzialność zbiorowa. W innym przypadku będzie stosowana właśnie taka odpowiedzialność dla każdego budynku. Rozmawiałem z panem burmistrzem, aby pierwszy okres segregacji – miesiąc lub kilka – były nie tak bardzo restrykcyjne. Jeżeli w butelce znajdzie się papier i zaraz przestanie to być uznawane jako segregacja i zapanuje ogólnie niezadowolenie. Będziemy się starali aby segregacja w jak największym stopniu objęła wszystkich mieszkańców.

– Jak się Wam współpracuje z burmistrzem Łukaszem Chrostowskim i urzędem, którym on zarządza?
– Współpracę z panem burmistrzem oceniam na pozytywną, dobrą współpracę. Spotykamy się, rozmawiamy ostatnio wprowadziliśmy pomysł pana burmistrza jeśli chodzi o zakładanie kamer monitoringu na terenie naszego osiedla. w miejscach najbardziej narażonych na różne wybryki. zamontowano kamery na 7 budynkach. Dofinansowaliśmy tę inwestycje w 50 procentach jako spółdzielnia. Chcieliśmy też w tym miejscu podziękować panu burmistrzowi, za możliwość monitorowania i nagrywania tego, co dzieje się na naszym terenie. W przyszłym roku również będziemy mogli liczyć na kolejne kamery, aby zostały zamontowane w miejscach, pozwalających na monitorowanie boksów z koszami na śmieci. Będziemy wówczas mieli jasność czy ktoś podrzuca śmieci. Mieliśmy takich kukułczych jaj w pewnym okresie dość sporo. Obecnie sytuacja pod tym względem się ustabilizowała. Myślę, że będzie już tylko lepiej.

– Plany na bliższą i dalszą przyszłość działań Spółdzielni?
– Chcielibyśmy aby pandemia skończyła się jak najszybciej. Żebyśmy mogli normalnie pracować i spotykać się z naszymi lokatorami. Oczywiście nadal będziemy robili wszystko aby naszym mieszkańcom żyło się jak najlepiej i oczywiście nie za drogo w naszej spółdzielni.

 

Rozmawiał: Szymon Wyrostek

Jedna myśl na temat “Chcemy aby mieszkańcom żyło się jak najlepiej i nie za drogo

  • 6 grudnia 2020 o 18:35
    Permalink

    Chętnie bym łyknęła to co bierze pan prezes. Prawda jest taka, że na osiedlu Orlika jest syf, brud i ubóstwo. Porządek panuje jedynie na terenie wyborczym radnego Czaplickiego. Śmieci jak były, tak są nadal podrzucane. Niezadaszenie boksów śmietnikowych spowoduje dalsze podrzucanie śmieci, a docelowo niszczenie ogrodzenia bo zbieracze będą forsować nikłej jakości przęsła. Place zabaw są nieodnawiane, piasek w piaskownicach niewymieniany, brak nowych nasadzeń roślinnych, walające się wkoło śmieci. Pań sprzątających nie widać. Administracja mało pomocna. Pozytywnie wyróżnia się okręg Czaplickiego, ale czegóż się nie robi dla radnego.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Reklama

Slider