Nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Polityka Prywatności    ROZUMIEM

REKLAMA

Slider

Gmina rozwija się dynamicznie, całościowo i w sposób zrównoważony

Z Krzysztofem Milewskim, radnym Miasta i Gminy Chorzele rozmawiamy o zmianach, jakie nastąpiły na terenie miasta i gminy. Nasz rozmówca dzieli się m.in.: swoimi przemyśleniami na temat wpływu pandemii koronawirusa na edukację dzieci i młodzieży. Podsumowuje również swoje działania jako radnego.

Jest Pan radnym już trzecią kadencję. Jak w tym czasie zmieniło się Miasto i Gmina Chorzele?
– Jestem radnym od 2010 r. i uważam, że najlepszym podsumowaniem zmian, które zaszły w naszym mieście są słowa jego dawnych mieszkańców wracających po paru latach i nie mogących go poznać. W ciągu ostatnich lat na terenie Miasta i Gminy Chorzele zostało zrealizowanych setki inwestycji, które podnoszą poziom życia mieszkańców, zwiększają bezpieczeństwo oraz atrakcyjność całej gminy. Tempo rozwoju jest bardzo szybkie, a Gmina rozwija się w sposób zrównoważony i całościowo. W każdym sołectwie w ciągu ostatniej dekady poczyniliśmy inwestycje zwiększające wygody mieszkańców. Należy podkreślić, że te inwestycje zostały wykonane ze środków zewnętrznych zdobytych dzięki działaniom Pani Burmistrz Beaty Szczepankowskiej i znakomitej pracy pracowników Urzędu Miasta i Gminy.

– Co konkretnie wykonano?
– Odrestaurowano Centrum, a planowane jest całkiem nowe, nowoczesne z parkiem i terenami zielonymi, zbudowano m.in.: przedszkole, żłobek, klub dziecięcy, 2 sale gimnastyczne z zapleczem sanitarnym i klasowym, 16 placów zabaw, 2 otwarte strefy aktywności, pumptrack. Wyremontowano szkoły, świetlice, stołówki, mieszkania socjalne, zakupiono nowoczesne pomoce dydaktyczne dla szkół. Wyremontowano Urząd, Ośrodek Upowszechniania Kultury, biblioteki gminne, modernizowane są systematycznie świetlice wiejskie i strażackie, powstały place zieleni, ścieżki rowerowe, nowe oświetlenie, czujniki powietrza. Dostępny jest nowoczesny basen z pełnym zapleczem, stadion z infrastrukturą, jak i boisko Orlik. Planowana jest rozbudowa zbiornika retencyjnego z górką zjazdową i infrastrukturą towarzyszącą czy budowa zadaszenia i nowych trybun wraz z oświetleniem na Stadionie Miejskim w Chorzelach. Podmioty prywatne budują nowe osiedla mieszkaniowe. Budowane są również chodniki oraz parkingi w Chorzelach i na terenie gminy, przebudowano wiele dróg gminnych i mostów. Kolejne są w trakcie realizacji i planowania. Zakończono kolejny etap modernizacji i rozbudowy targowiska miejskiego, które stało się jednym z najnowocześniejszych w regionie. Dobiega końca przebudowa i rozbudowa miejskiej oczyszczalni ścieków, która potrzebna była zarówno mieszkańcom, rolnikom, jak też istniejącym i przyszłym zakładom pracy. Gmina zaangażowana była w budowę przydomowych oczyszczalni ścieków. Zainstalowano monitoring na terenie miasta Chorzele. Duże środki kierowane są do 13 jednostek OSP funkcjonujących na terenie gminy. Na terenie gminy prężnie działają – kluby sportowe, Młodzieżowa Miejska Orkiestra Dęta, Klub Seniora, 13 jednostek OSP, jak też Koła Gospodyń Wiejskich oraz stowarzyszenia.

– Gmina Chorzele jest znana z proekologicznego podejścia i dbałości o ochronę środowiska i jakości powietrza. Niech Pan powie coś o tych działaniach.
– Tak to dla nas bardzo ważne. Jest wiele działań. Ograniczono emisję dwutlenku węgla o około 20%. Było to możliwe m.in. dzięki przeprowadzonej termomodernizacji ponad 1200 budynków mieszkalnych i samorządowych. Zainstalowano ponad 250 kolektorów słonecznych. Wydano decyzje o warunkach zabudowy dla 53 farm fotowoltaicznych. Do gminy został doprowadzony również gaz ziemny, na jej terenie zmodernizowano linie średniego napięcia i pobudowano linię wysokiego napięcia. Zmodernizowano oświetlenie uliczne na ekologiczne, poprzez wymianę ponad 1400 punktów świetlnych, a obecnie na gminnych inwestycjach montuje się wyłącznie oświetlenie ledowe. Gmina zakupiła 16 sensorów inteligentnego systemu monitorującego stan jakości powietrza. Zrekultywowano wysypisko śmieci i zbudowano stacje uzdatniania wody. Pozyskano środki zewnętrzne na budowę Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych w Chorzelach. Budowane są nowe wodociągi i kanalizacja. Pogłębiono i zmodernizowano istniejący zalew. Odmulono oraz wykoszono setki km rowów szczegółowych.

– Co udało się Panu jako radnemu zrobić dla miasta i gminy, a czego wciąż nie udało się dokonać?
– Radny powinien współpracować, porozumiewać się z mieszkańcami, Burmistrzem, innymi radnymi. Nie można patrzeć tylko na interes swojego okręgu wyborczego, czy co gorsze interes swój czy partii. W mieście żyją ludzie, nie partie. W pewnym stopniu czuję się współrealizatorem wszystkich inwestycji, niemniej jednak szczególnie w jakimś sensie za moje inwestycje uważam te, o które najbardziej zabiegałem, czyli oświetlenie na tzw. osiedlu królów, przedszkole i remont ul. 1 Maja. Chciałbym, aby w przyszłości odnowić m.in. ul. Rudą i Cmentarną oraz dokonać pełnej gazyfikacji miasta, co zmniejszyłoby koszty ogrzewania dla mieszkańców i poprawiłoby jakość powietrza.

– Był Pan dyrektorem Zespołu Szkół w Chorzelach, jest Pan aktywny w sprawach oświaty. Jak pandemia może wpłynąć na uczniów?
– Pandemia wpływa na uczniów negatywnie. Nic nie zastąpi nauki stacjonarnej, osobistego kontaktu nauczyciel – uczeń, kontaktów rówieśniczych, wycieczek, zawodów sportowych, imprez klasowych i szkolnych. Przebywania w domu przed komputerem mają dosyć dzieci, nauczyciele i rodzice. Niestety pandemia jest i musimy wszyscy stosować się do obostrzeń. Nawet jeżeli absencja się zmniejszy, a wyniki edukacyjne wzrosną to faktyczny stan wiedzy uczniów spadnie, podobnie jak ich sprawność fizyczna. Mam nadzieję, że uczniowie siedmiu szkół gminnych jak najszybciej spotkają się w realu ze swoimi nauczycielami, a uczniowie klas ósmych od września będą uczyli się w naszej chorzelskiej szkole średniej, gdzie mam nadzieję ich spotkać.

– Był Pan Przewodniczącym Rady Miejskiej w Chorzelach i współpracował z poprzednimi władzami powiatu. Obecnie są nowe władze, a Pan często upomina się o sprawy Miasta i Gminy Chorzele. Jak układa się ta współpraca i co oznacza dla Miasta i Gminy Chorzele zmiana władz w powiecie?
– Rzeczywiście w latach 2014 – 2018 miałem honor pełnić funkcję Przewodniczącego Rady Miejskiej w Chorzelach. Wspominam ten okres jako bardzo korzystny dla mojego miasta, pełen inwestycji realizowanych na naszym terenie przez władze gminy, samorząd powiatowy i samorząd wojewódzki. Współpraca między jednostkami samorządowymi układała się wzorcowo, a gmina przeznaczała na inwestycje w przeliczeniu na mieszkańca największą liczbę funduszy w naszym rejonie. Na czele władz powiatu stał wtedy Pan Starosta Zenon Szczepankowski, który dla mnie jest wzorem samorządowca i posiada trzy moim zdaniem podstawowe cechy samorządowca – po pierwsze pomysł, koncepcję, wizję rozwoju jednostki terytorialnej, na czele której stoi, po drugie ogromną wiedzę merytoryczną w dziedzinie architektury i realizacji inwestycji i po trzecie jest osobą niezwykle pracowitą, realizującą swoje plany, patrzącą daleko w przyszłość, a nie tylko na bieżące korzyści marketingowe. Powiat rozwijał się, starosta otrzymał kilkanaście statuetek dla najlepiej inwestującego powiatu w kraju w przeliczeniu na jednego mieszkańca, a że Chorzele to też powiat przasnyski, o czym niektórzy zapominają, to gmina korzystała i pomagała realizować inwestycje na swoim terenie np. powstanie pod Chorzelami strefy gospodarczej. Na czym opierała się koncepcja pana Szczepankowskiego? Moim zdaniem na kilku prostych zasadach – pozyskać dotacje zewnętrzne ze wszystkich możliwych źródeł, poprawić i rozbudować infrastrukturę (stąd szpital, sąd, komenda policji, drogi, szkoły, hale sportowe, basen i inne), utworzyć strefy gospodarcze, doprowadzić do nich energię elektryczną i gaz ziemny a następnie sprzedać działki inwestorom w celu prowadzenia działalności gospodarczej, a przez to uzyskać nowe miejsca pracy i fundusze z podatków. Jesienią 2018 r. odbyły się wybory i władze powiatu zmieniły się – takie są prawa demokracji, jednak moim zdaniem należało kontynuować inwestycje skoro były plany, projekty i co najważniejsze pozyskane przez poprzedników i umieszczone w budżecie powiatu pieniądze na ich realizację. W trakcie kampanii wyborczej i bezpośrednio po niej obecne władze powiatu obiecały kontynuację inwestycji na naszym terenie, robiły sobie zdjęcia przy pomniku Kościuszki i na basenie, a teraz mam wrażenie i chciałbym się mylić, że inwestycje powiatu w naszej gminie są ograniczane i odkładane na bliżej nieokreśloną przyszłość. Nie można wszystkiego tłumaczyć pandemią, przeciwnie pandemię można było wykorzystać i wykonać remont internatu w Chorzelach w czasie gdy nie ma tam uczniów, na co poprzedni starosta i poprzednia Rada Powiatu przeznaczyła prawie 700 tys. złotych, a ja osobiście z polecenia organu prowadzącego przygotowywałem dokumentację projektu. Wielką, ale przez już ponad 2 lata nieruszoną inwestycją jest budowa zalewu w Chorzelach. Mieszkam blisko, często tam chodzę i nic się nie dzieje.

– Była szansa na wiele, dobrych miejsc pracy oraz dobre, ekologiczne fabryki w Chorzelach. Czy nie żałuje Pan że do tej pory nie powstały? Czy istnieje szansa że by te przedsięwzięcia zrealizować?
– Od 1997 roku jestem nauczycielem w Chorzelach, uczyłem we wszystkich typach szkół, a w latach 2014 – 2019 byłem Dyrektorem ZSP w Chorzelach. Śmiem twierdzić, że w tym czasie poznałem większość młodych ludzi, którzy uczyli się w Chorzelach, lecz tylko część z nich nadal tu mieszka. Są, i jest ich dużo, tacy którzy wyjechali i znaleźli sobie pracę w wielkim mieście i przyjeżdżają do Chorzel kilka razy w roku najczęściej na święta. Z jednej strony należy się cieszyć, że dali sobie radę, że my nauczyciele dobrze ich wyszkoliliśmy, a z drugiej strony smucić, że nie mogą realizować się na miejscu, w swojej małej ojczyźnie, gdyż tu nie ma dla nich pracy. Dobrym pomysłem na rozwiązanie tego problemu była zrealizowana budowa strefy gospodarczej w Chorzelach, ściągnięcie inwestycji i powstanie dużych ekologicznych fabryk w Chorzelach. Zastanówmy się tylko jak ogromne korzyści ma Wielbark z Ikei, w której to pracuje również część naszych mieszkańców. Będąc w poprzedniej kadencji Przewodniczącym Rady Miejskiej wspólnie z radnymi oglądałem nowoczesne zakłady przemysłowe w Poznaniu i w Szczecinku, znajdujące się w mieście i nikomu nie przeszkadzające. Firma chciała wybudować podobny w Chorzelach, jednak zbliżała się kampania wyborcza i inwestycja nie doszła do skutku ponieważ mógł to być sukces naszego gminnego i powiatowego samorządu, a to nie wszystkim było na rękę, więc utrudniano.

– Jak ocenia Pan budżet Miasta i Gminy Chorzele oraz realizowane w nim inwestycje?
– W ostatnich latach za sprawą burmistrz Beaty Szczepankowskiej Gmina pozyskała ponad 100 milionów złotych, a tylko w ubiegłym ponad 12 milionów środków zewnętrznych. Mimo pandemii, to kolejny dobry budżet. Gmina nie zwalnia tempa rozwoju. Płynnie realizuje rozpoczęte wcześniej inwestycje oraz nowe, a także planuje kolejne. Wydatki w kwocie prawie 64 mln mówią same za siebie. Cieszę się jako nauczyciel, że nadal stawiamy na dzieci i ich rozwój, a na terenie gminy istnieje 7 szkół i przedszkole i to jest wspaniałe. Inwestujemy naprawdę dużo we wszelkie sfery za które odpowiada Gmina. W planach jest budowa centrum miasta Chorzele, liczymy na powstanie nowych miejsc pracy, budowę kolejnych dróg, na które czekają mieszkańcy oraz wdrożenie wielu jeszcze innych pomysłów.

– A jak podsumował by Pan ubiegły rok w swojej pracy radnego i funkcjonowaniu samorządu Miasta i Gminy Chorzele?
– W porównaniu z sąsiednimi jednostkami terytorialnymi wypadamy najlepiej zarówno pod względem inwestycji jak i zadań bieżących. Bardzo cieszę się, że mam bardzo dobry kontakt z mieszkańcami, którzy dzwonią, pytają, proszą o pomoc, i że wspólnie rozwiązujemy wiele pozornie małych ale dla niektórych naprawdę istotnych problemów. Cieszę się z doskonałej współpracy z Panią Burmistrz Beatą Szczepankowską, która przez 11 lat dokonała skoku cywilizacyjnego w Chorzelach oraz całej Gminie i robi to nadal. Burmistrz Szczepankowska pozyskała ponad 100 milinów złotych środków zewnętrznych na inwestycje dla mieszkańców Miasta i całej Gminy. I pozyskuje kolejne pieniądze. W „nagrodę” za tak ciężką i skuteczną pracę już na początku bieżącej kadencji nowa koalicja większościowa w Radzie Miejskiej obniżyła jej wynagrodzenie i jest obecnie najmniej zarabiającym burmistrzem na Mazowszu. Tak być nie powinno. Rada Miejska, której przewodniczy Michał Wiśnicki powinna wspierać burmistrza i działać aktywniej w celu realizacji zaplanowanych inwestycji powiatowych w Chorzelach, które nie są realizowane. Jeśli widzimy, ze tracimy powinniśmy wszyscy o tym głośno mówić i apelować do nowych władz powiatu. A ja mam wrażenie, że niektórzy nie chcą tego dostrzegać i w imię jakichś partykularnych interesów zamiast bronić interesu Gminy i wspierać w tym burmistrza, wolą wspierać kogo innego. Reprezentujemy naszych mieszkańców i na ich rzecz powinniśmy działać. Więc krytykować się powinno tych ludzi przez których tracimy, a nie tych którzy efektami swojej pracy pokazali swoją wartość. Mam nadzieję, że do końca bieżącej kadencji wszyscy radni zrozumieją, że pełnią funkcję dla ludzi, i nie są wykonawcami poleceń partyjnych, a czasami wydaje mi się, że tak jest.

– Dziękuję za rozmowę
– Dziękuję również

Rozmawiał: WS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama

Slider