Mieszkańcy Chorzel żegnają śp. Andrzeja Kowalewskiego

fot  zmarl kowalewski
Śp. Andrzej Kowalewski rzez prawie całą swoją karierę zawodową, ponad 40 lat, był związany z Urzędem Miasta i Gminy Chorzele. W roku 2020 otrzymał statuetkę „Zasłużony dla Gminy Chorzele”. Cześć Jego pamięci. Tak żegnają go mieszkańcy Chorzel.

Pożegnanie

Samorząd Mieszkańców Miasta Chorzele w imieniu własnym i mieszkańców Gminy Chorzele ze smutkiem i głębokim żalem żegna swojego, byłego Sekretarza Gminy śp. Andrzeja Kowalewskiego, który 05.05.2021 odszedł do Domu Ojca. Przez 22 lata służył swoją ludziom i Państwu Polskiemu. Potrafił pogodzi rolę Urzędnika Państwowego z rolą Przykładem Świecącego Katolika. Był człowiekiem o niebywałej kulturze osobistej, rzadko spotykanej skromności i pokorze, odnoszący się z szacunkiem do każdego człowieka. Jako urzędnik zawsze profesjonalny, kulturalny, sympatyczny, otwarty na potrzeby ludzi, służący radą, prawdziwy patriota, umiejący współpracować z zasobami ludzkimi.
Dokładnie rozumiał swoje posłannictwo tu na ziemi i wzorowo wykonywał zadanie postawione mu przez Stwórcę. Niewątpliwie była autorytetem z którego możemy, a nawet powinniśmy brać przykład. Jesteśmy dumni, że żył i pracował wśród nas, że był naszym Sekretarzem Gminy, przyjacielem, kolegą, znajomym, że Jego dobry duch zostanie wśród nas, a pamięć o Nim będzie trwać wiecznie.
Przedwcześnie straciliśmy kogoś wyjątkowego, dnia 08.05.2021 został pochowany na cmentarzu parafialnym w Krzynowłodze Wielkiej.

Żegnaj Panie Andrzeju Kowalewski i do zobaczenie po drugiej stronie. Spoczywaj w pokoju.

Ostatni dzień, Ostatnia noc, Ostatni oddech, Ostatni skok, Ostatnie Kocham cię, Ostatni widok twój, Ostatni dotyk, Ostatnia róża, Ostatnia podróż, Ostatnie sławo, Ostatnie rozczarowanie, Ostatnia dobranoc, Ostatnie pa Kochanie, to ostatnie pożegnanie. Przychodzimy na świat, aby wykonać swoją misję na tej naszej ziemi, a gdy ją wykonamy odchodzimy. Nasza planeta jest takim lotniskiem, na które przybywają duszę, spędzają trochę czasu i odlatują. Tak wygląda życie, lecz czasami ten pobyt jest bardzo krótki i dlatego śmierć przynosi dopełnienie, bez tego życie jest niepełne i niedoskonałe. Można umrzeć będąc szczęśliwym, aby tego szczególnego stanu dostąpić, należy wpierw szczęśliwie żyć. Pamiętając, że żyjemy wiecznie dla siebie i dla innych, że życie to jest bezczasowa teraźniejszość, skoro jest bezczasowa i szczęście powinno trwać wiecznie. A więc mamy obowiązek życia w szczęściu, dążyć do szczęścia i ostatecznie odejść szczęśliwym. Im mocniej przepełnieni jesteśmy miłością, tym bardziej stajemy się gotowi do oddania wszystkiego, nawet poprzez śmierć. Być może tylko kochając jesteśmy w stanie przezwyciężyć ludzki normalny lęk przed śmiercią. Prawdopodobnie dlatego, że miłość jest w stanie pokonać śmierć. Zmarły pokonał śmierć, gdyż wszystkie istoty kochały go za życia i kochają nadal, śmierć odebrała nam zmarłego, ale nie odebrała miłości jaką posiadał w sercu. Przez całe życie pomagał innym bezwarunkowo, i bezgranicznie kochał wszystkich ludzi, był cichym bohaterem. Dzisiaj uczcimy jej życie i miłość, którą pozostawił temu światu. Ta miłość którą pozostawił nam jest nadal żywa, jego miłość nie umarła, tylko śmierć dała jej nowy wymiar, tylko miłość jest w stanie przekroczyć próg naszego życia zwany śmiercią. Czujemy ze miłość jest wiele potężniejsza od śmierci. Śmierć nie jest zagrożeniem w obliczu miłości, gdyż miłość zapewnia nas, że ta nie stanowi końca.

Samorząd Mieszkańców Miasta Chorzele

Zapisz się na darmową prenumeratę Kuriera Przasnyskiego!

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

×