Nie wyobrażam sobie nauki w szkole bez matematyki
Aleksandra Nachtygal jest tegoroczną stypendystką Premiera. Nasz rozmówczyni opowiada o swoich planach na przyszłość, które wiąże ze swoim ulubionym przedmiotem, jakim jest matematyka. Jak sama mówi jest zadowolona ze swojego sukcesu, ale uważa, że zawsze może być lepiej.
– Ile czasu dziennie poświęcasz na naukę?
– Szczerze mówiąc, nie wyznaczam sobie określonego czasu na naukę w ciągu dnia. Każdy jest inny. Nawet każdy poniedziałek wygląda inaczej. Staram się jednak uczyć systematycznie, muszę jednak przyznać, nie zawsze się to udaje. Pisemne prace domowe zawsze odrabiam jeszcze tego samego dnia, którego są zadawane. Nigdy nie zostawiam nic na ostatnią chwilę. Jeśli chodzi o tak zwane „siedzenie nad książkami”, staram się poświęcić dziennie na to około 1,5 godziny. Jest to dla mnie wystarczający czas, aby powtórzyć sobie i utrwalić całą nową wiedzę z konkretnego dnia. Często zabieram się za to jednak zbyt późno i wszyscy wiedzą jakie konsekwencje ponosi to za sobą.
– Twój ulubiony przedmiot to…
– Matematyka, zdecydowanie. Myślę, że wszyscy moi znajomi mogliby to potwierdzić. Wiem doskonale, że większość uczniów już na samą myśl o tej dziedzinie nauki jest przerażona, ale ja nie wyobrażam sobie nauki w szkole bez tego przedmiotu.
– Dlaczego właśnie ten?
– Od zawsze fascynowałam się matematyką i wszystkim co z nią związane. Uwielbiam ją za to, że, jakby to powiedzieć, jest konkretna. Jeśli wychodzi nam określony wynik to możemy tylko przeanalizować jeszcze raz czy jest poprawny, czy nie. Nie musimy rozpatrywać stu innych opcji, które też mogą być poprawne. Jestem też raczej ścisłowcem niż humanistą. Nie znaczy to jednak, że lubię wszystkie przedmioty ścisłe.
– Co chciałabyś robić w przyszłości, Twój wymarzony zawód?
– Muszę się przyznać, że nie mam jeszcze żadnych szczególnych planów na przyszłość. Jestem jednak pewna, że będzie to coś związanego oczywiście z matematyką. Chciałabym pójść na studia, bardzo możliwe, że na ekonomiczne. Myślałam o kierunku „Finanse i rachunkowość”. Nie jestem tego jeszcze jednak pewna. Wszystko może się zmienić. Idąc tym tropem byłabym zainteresowana zawodami typu księgowa, lub ktoś pracujący w banku. Jestem osobą obowiązkową i uporządkowaną. Sądzę, więc, że idealnie nadawałabym się do tego typu zawodów.
– Osiągnęłaś bardzo wysoką średnią jak ci się to udało, czy to najwyższa Twoja średnia w czasie dotychczasowej nauki?
– Osobiście jestem zadowolona ze swojego sukcesu, ale uważam, że mogłoby być jeszcze lepiej. To nie tylko moja zasługa, nie dałabym rady, gdyby nie wsparcie ze strony moich rodziców i wychowawcy. Nie wiem jak odpowiedzieć na to pytania, aby odpowiedź była jasna. Po prostu mi się udało. Nie ma w tym większej filozofii. Zanim rozpoczął się rok szkolny 2019/2020 już wiedziałam, że nie zrezygnuje z nauki. Cały rok dawałam z siebie wszystko. Starałam się brać udział we wszystkich możliwych konkursach, aktywnie uczestniczyć na lekcji i pisać prace pisemne najlepiej jak potrafię już za pierwszym razem, aby później nie zawracać sobie tym głowy. Średnia ocen z poprzedniego roku szkolnego nie jest najwyższą średnią jaką kiedykolwiek udało mi się uzyskać. W szóstej klasie szkoły podstawowej walczyłam najwyższą średnią, która wynosiła 5,45.
– Czy masz jakieś sukcesy: olimpiady, konkursy lub inne szczególne osiągnięcia?
– Oczywiście, że tak. W siódmej klasie zostałam laureatką ogólnopolskiego konkursu Albus z matematyki. Gdy się o tym dowiedziałam, była zszokowana, ponieważ nie liczyłam na nic ze względu na brak mojego solidnego przygotowania. W poprzednim roku szkolnym po raz czwarty z rzędu zajęłam pierwsze miejsce na gminnym etapie Ogólnopolskiego Turnieju
Wiedzy Pożarniczej „Młodzież zapobiega pożarom”. Za każdym razem udawało mi się przejść na etap powiatowy zajmując tam dwukrotnie drugie miejsce. Raz nawet wzięłam udział w etapie ogólnopolskim. W ubiegłym roku szkolnym moja kariera skończyła się tylko na etapie gminnym ze względu na pandemię koronawirusa. Mam jeszcze wiele innych drobnych osiągnięć. Moje dyplomy ledwo mieszczą się w trzech wielkich segregatorach.
-Jakie przedmioty planujesz wybrać na maturze?
– Co prawda maturę zdaję za dwa lata. Na poziomie podstawowym będę zdawać język polski, język angielski i matematykę. Na poziomie rozszerzonym mam zamiar przystąpić do egzaminów z matematyki i języka angielskiego. Możliwe, że spróbuję swoich sił jeszcze w biologii, ale tego nie jestem pewna. Jak już wszyscy wiedzą uwielbiam matematykę. Czuję się w tym pewnie i wiem, że dam sobie radę na obu poziomach – zarówno podstawowym jak i rozszerzonym. Kolejnym wymienionym przeze mnie przedmiotem był angielski. Bardzo lubię ten język, nie mam też większych problemów w porozumiewaniu się nim z innymi ludźmi. Dodatkowo angielski jest językiem międzynarodowym, który powinien znać każdy. Dobre jego opanowanie może pomóc mi w przyszłości w wielu kwestiach, np. w zdobyciu pracy.
– Czy w jakiś szczególny sposób będziesz przygotowywać się do egzaminu dojrzałości?
– Moje przygotowanie polega głównie na systematycznej nauce. Staram się jak najczęściej robić zadania z przykładowych arkuszy maturalnych. Od przyszłego roku będę uczęszczać na korki z języka angielskiego, aby dopracowywać wszystkie szczegóły i dopełniać swoją wiedzę. Sama dodatkowo opracowuję każdą pojedynczą lekturę i wyciągam z niej tyle wiedzy oraz informacji ile się tylko da.
– Jakie szkoły do tej pory skończyłaś – podstawowa, gimnazjum?
– Do tej pory ukończyłam tylko szkołę podstawową. Uczęszczałam do dwóch takowych. W klasach 1-6 byłam uczennicą PSP nr 1 im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Chorzelach, a w klasach 7-8 do PSP nr 2 im. Jana Pawła II również w Chorzelach. Zmieniłam szkołę razem z całą moją klasą po zmianie systemu edukacji na ośmioletnią szkołę podstawową.
– Gdzie chciałabyś studiować, czy masz już jakieś plany?
– Chciałabym mieć już wszystko zaplanowane. Niestety chyba jeszcze na to trochę za wcześnie. Jak już wspomniałam planuję coś związanego z ekonomią. Bardzo podoba mi się miasto Gdańsk. Oprócz kierunku który mnie interesuje, oczarowało mnie pod względem turystycznym i ma znaczenie historyczne dla naszego kraju.
– Jak spędzasz wolny czas, Twoje hobby i zainteresowania to…
– Wolny czas spędzam bardzo często w gronie rodzinnym i wśród moich przyjaciół. Trochę rzadziej czytam książki i oglądam seriale. Lubię też rysować, chociaż nie jestem wybitnie utalentowana w tej dziedzinie. Nie mam żadnych zainteresować poza szkolnych, więc nie mam dużo do powiedzenia na ten temat. Jako dziecko uwielbiałam jazdę konną i mam nadzieję, że kiedyś do tego powrócę.
– Dziękuję za rozmowę
– Dziękuję również
Rozmawiał: Szymon Wyrostek
Imię i nazwisko: Aleksandra Nachtygal
Średnia: 5,13
Ulubiona książka:„ Gwiazd naszych wina”, autor: John Green
Ulubiony serial: „Awatar: Legenda Aanga”
Ulubiony zespół: „The Chainsmokres”
Idol: Avicii
Ulubiony kolor: fioletowy
Ulubione kwiaty: róża
Największy sukces: zostanie laureatem ogólnopolskiego konkursu Albus z matematyki
