Rajd to świetna inicjatywa, która łączy sport i historię
Stowarzyszenie Przasnyska Pielgrzymka Rowerowa w ubiegłą sobotę 8 sierpnia zorganizowało rajd rowerowy „Szlakiem wojny 1920 roku” oraz piknik profilaktyczny. W wyprawie wzięło udział 75 uczestników. Rajd to świetna inicjatywa, która łączy sport i historię.
– My jako Stowarzyszenie Przasnyska Pielgrzymka Rowerowa zrealizowaliśmy ten projekt przy dofinansowaniu Miejskiej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych – tłumaczy jedna z organizatorek, Luiza Dawidziuk. –Rajd jest też realizowany w ramach projektu „Nasza Mała Ojczyzna na Rowerze” w programie Mazowsze Lokalnie. W wydarzeniu bierze udział 75 osób. Jest to rajd patriotyczny. Odwiedzamy cmentarze i wspominamy poległych żołnierzy, którzy walczyli w obronie naszego kraju.
Grupa rowerzystów odwiedza cmentarze, zapala znicze i wspomina polskich żołnierzy wojny 1920 roku. Odwiedza mogiły w Przasnyszu, Chorzelach i Krzynowłodze Wielkiej.
– Naszą wyprawę rozpoczęliśmy od wizyty na przasnyskim cmentarzu, teraz jesteśmy w Krzynowłodze Wielkiej – opowiada pani Dawidziuk. – Tu chcemy upamiętnić poległych żołnierzy brygady syberyjskiej.
Rajd to inicjatywa, która łączy wiele aspektów: historię i sport, aktywny wypoczynek i profilaktykę, uczestników młodszych i starszych.
– W wydarzeniu biorą udział dzieci, młodzież, całe rodziny, seniorzy – mówi pani Luiza. – To jest żywa lekcja historii, bo przy każdym pomniku jest krótka opowieść historyczna, żebyśmy wiedzieli co się działo w danym miejscu, w sierpniu 100 lat temu. To jest dobry sposób na dotarcie z wiedzą historyczną do młodzieży.
Stowarzyszenie Przasnyska Pielgrzymka Rowerowa choć istnieje dopiero od marca tego roku już liczy wielu członków i prężnie działa. To już kolejny udanie zrealizowany projekt. Pierwszym był rajd stu kilometrowy na 100 rocznicę odzyskania niepodległości.
– Dziś tych kilometrów zrobimy troszkę mniej niż podczas poprzedniego rajdu – tłumaczy pani Dawidziuk. – Dzięki temu też zyskamy czas, który poświęcimy na piknik profilaktyczno-patriotyczny. Będą śpiewy przy ognisku, wspólne pieczenie kiełbasek, stoiska profilaktyczne przygotowane przez PSSE w Przasnyszu oraz Stowarzyszenie Al-Anon. Mamy nadzieję na świetną zabawę – to idealny przykład dla młodych, którzy mogą zobaczyć, że dobrej zabawie wcale nie musi towarzyszyć
alkohol.
Przez całe wydarzenie kolarzom towarzyszą żołnierze Drugiego Ośrodka Radioelektronicznego z Przasnysza. – Niektórzy wojskowi są również członkami stowarzyszenia – opowiada organizatorka. – Żołnierze wystawiają wartę honorową. Pomagają również w zabezpieczeniu przejazdu i czuwają nad naszym bezpieczeństwem.
– Cieszymy się, że tyle osób się zgłosiło – dopowiada członkini stowarzyszenia Marta Pęczkowska. – Mamy świadomość koronawirusa, więc dbamy szczególnie o zachowanie bezpieczeństwa naszych uczestników, o pilnowanie odległości. Na rowerze zachowanie dystansu jest dość łatwe. Cieszymy się, że znaleźli się sponsorzy, którzy ułatwili nam całe przedsięwzięcie, m.in. zakup koszulek pamiątkowych dla każdego uczestnika i przygotowanie poczęstunku. W miłej atmosferze mogliśmy uczcić taką rocznicę. W planach mamy jeszcze wiele wypraw.
– Warto wziąć udział w takim rajdzie – mówi pan Jacek, jeden z uczestników. – Skoro każdy z nas lubi i jeździ na rowerze, to warto połączyć jedno z drugim. To też ciekawy sposób poznania naszej malej ojczyzny, bo ja niektórymi drogami jechałem pierwszy raz w życiu. Tu można poznać kawałek historii, bo przy każdym pomniku jest wspomniane dlaczego, dla kogo on powstał. Warto ten patriotyzm lokalny rozwijać.
Zaczątkiem działania stowarzyszenia był udział w I Przasnyskiej Pielgrzymce Rowerowej na Jasną Górę w 2017 roku. Wspólna pasja i zaangażowanie w organizację tego przedsięwzięcia w kolejnych latach przyczyniły się do formalnego powołania Stowarzyszenia w marcu tego roku. Członkowie zapowiadają, że mają jeszcze wiele pomysłów na kolejne przedsięwzięcia i nie zamierzają zwolnić tempa! Już za tydzień wyruszają na trasę IV Przasnyskiej Pielgrzymki Rowerowej na Jasną Górę.
EB
